Jestem Maja. 24 letnia maniaczka zdrowego stylu życia, która z uporem walczy o "lepsze Ja". Zbliża się termin, w którym odbędzie się najważniejszy dzień w moim życiu : wyjdę za mąż. 400 dni - tyle daję sobie na osiągnięcie wymarzonej figury i wdrożenie w 100% zdrowego stylu życia, by 4 czerwca 2016 r. z dumą ubrać wymarzoną suknie ślubną i zachwycić narzeczonego jak i siebie samą :) Odliczanie zaczynam dokładnie od 1 maja! Ale teraz już chcę zacząć przygodę z blogowaniem i przygotować się do tego wyzwania.
Niedawno wywróciłam swoje życie do góry nogami, zrobiłam totalna rewolucję i podjęłam pierwsze kroki, które mam nadzieje, ułatwią mi realizację celu, osiągnięcie szczęścia, harmonii i idealnej sylwetki:
- Zapisałam się na studia, kierunek "Dietetyka" (1rok)- od kilka lat to moja pasja i wiem że chcę pracować w zawodzie, jak i jestem przekonana że będzie to pomocne również dla mnie w pracy nad sobą i swoją sylwetką
- Zapisałam się na kurs trenera pilates- godziny treningów dziennie jak i praca nad własnym ciałem to jest to co tygryski lubią najbardziej (jutro pierwsza sesja!!!!)
- Założyłam stronę na facebooku i blog.
Dwa pierwsze punkty przyszły mi z niesamowita łatwością, nad blogiem zastanawiałam się trochę dłużej. Uwielbiam pisać, uwielbiam nowiki dietetyczne i fitnesowe, nowe ćwiczenia, przepisy, porady, ale z drugiej strony to trudny orzech do zgryzienia i ciężka praca. Jednak okrągła liczba która dzieli mnie od powiedzenia "TAK" zmobilizowała mnie do podjęcia tego wyzwania. Poprowadzę ten blog, który pomoże mi działać skuteczniej, nie poddawać się i osiągnąć cel. Pragnę dzielić się moją codzienną walką, osiągnięciami, motywować siebie i Was oraz publikować sprawdzone przepisy, ćwiczenia, jak i porady dotyczące ślubnych przygotowań. Wiem, że pomoże mi to działać skutecznie i nie odpuszczać w trudnych chwilach!
Tak więc zaczynamy przygodę z blogowaniem. Więcej o celach, planach, wyzwaniach i realizacji, już niebawem, w kolejnym wpisie.
Najtrudniejszy pierwszy krok, na szczęście już jest za mną, teraz będzie tylko łatwiej. Taką mam nadzieję :)
P.S. Facebookowa strona już działa od kilku dni, więc serdecznie zapraszam po codzienną dawke motywacji KLIK
dla mnie rowniez zblizajacy sie slub stal sie motywacja do zalozenia bloga. ja mam troszeczke wiecej czasu bo do pazdziernika 2016;p zycze nam obu POWODZENIA!! :)
OdpowiedzUsuń