Przedstawiam Wam, więc kilka z Naszych ślubnych zakupów.

1. Obrączki
Klasyczne złote, z grawerem na zewnątrz i w środku oraz moja dodatkowo ma diamencik. Wzór z Apartu, jednak robione na zamówienie u jubilera- w efekcie wyszły tak samo piękne, a połowę tańsze.

2. Buty ślubne
Chyba najtańsze z całego ubioru ślubnego. Ze względu na podobny wzrost z narzeczonym oraz mój całkowity brak umiejętności chodzenia w butach na obcasie, zdecydowałam się na baletki. Przymierzyłam 1000000 butów drogich i markowych, a w końcu te kupiłam w CCC, zapłaciłam grosze, a są najwygodniejsze ze wszystkich. Czasem drogie nie znaczy lepsze :)

Górę sukni ślubnej mam trochę gorsetową, więc ślubna bielizna ograniczyła się do majtek. Kupiłam je w H&M. Są ładne i skromne, ale te sznurki u góry sprawiły, że zakochałam się w nich :)

Chciałam coś skromnego, ale aby jednocześnie było widać, że jestem "panną młodą". Zdecydowałam się na pudrowo różową sukienkę do kolan z koronkową górą. To był, akurat jeden z droższych zakupów, ale moim zdaniem było warto. Leży jak szyta na miarę i jest urocza.

Do skromnej sukienki chciałam jakiś kolorowy akcnt, więc postawiłam na różowe koturny. Na poprawinach nie ma już takiego szaleństwa jak na weselu, więc mogłam pozwolić sobie na koturny z Kari.

6. "Wianek" do włosów na poprawiny
Na weselu będę miała zamiast welonu, wianek z żywych kwiatów, więc gdy zobaczyłam w H&M tą kwiatową opaskę, od razu pomyślałam o poprawinach. Będzie idealnie trzymał włosy w drugim dniu, przyda się także na sesje ślubną. Może zdjęcie nie oddaje jej uroku, ale na włosach wygląda obłędnie.

7. Bielizna na poprawiny
Znów H&M. Nie chciałam przepłacać za bieliznę, tym bardziej że wiem, iż ta z H& M jest bardzo wygodna. Komplecik po poprawinach będzie idealny na co dzień.

8. Pudełko na koperty
Długo nie mogliśmy znaleźć pudełka, które będzie pasowało do naszego stylu, kolorystyki i zaproszeń/winietek. W końcu udało się upolować idealne pudełko zupełnie przypadkowo w kwiaciarni. Wystarczy zrobić otwór i gotowe.

9. Rejestracja samochodowa
Śmieszny akcent do samochodu ślubnego. Kupione za 10 zł za parę w pasażu handlowym z pierdołkami w miejskiej galerii. Na stronach internetowych były dużo droższe, więc warto czasem poszukać na miejscu.

Zdjęcia nie są moje, jednak takie dokłanie pokazałam floryście, gdy zamawiałam kwiaty ślubne. Wianek i bukiet ślubny z gipsówki. Subtelne, delikatne, piękne i kobiece. Dla mnie ideał.


Zakupy ślubne nauczyły mnie, że nie należy szukać rzeczy ślubnych :) Wiadomo nie mówię o sukni, ale dodatki należy szukać w zwykłych sklepach, butikach i sieciówkach. Można się naprawdę mile zaskoczyć, kupić piękne rzeczy i co najważniejsze połowę tańsze niż w sklepach ślubnych.
generalnie wszystko jest świetne ! i ślubne baletki i bielizna... :) ta skrzynka na koperty jest tak urocza, że aż szkoda w niej zrobić otwór, haha :) bardzo podoba mi się twój bukiet i wianek ślubny :) uwielbiam oglądać takie zdjęcia. jeszcze 40 dni...powodzenia :) !
OdpowiedzUsuńNajpiękniejsze zakupy ! :)
OdpowiedzUsuńMnie pozostaje tylko potwierdzić, im coś mniej ślubne, tym tańsze i ciekawsze :)
OdpowiedzUsuń