poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Ślubne zakupy !

Ślub i wesele zbliżają się wielkimi krokami. Kto by pomyślał, że to już mniej niż 40 dni, a jeszcze niedawno odliczałam od 400! Sala jest, kościół wybrany, suknia i garnitur zamówione, przyszła więc pora na gromadzenie ostatnich ślubnych pierdołek. Ślubne zakupy to zdecydowanie najprzyjemniejsze zakupy pod słońcem i w wyborze ogranicza Nas tylko Nasz wyobraźnia (no i budżet :D )

Przedstawiam Wam, więc kilka z Naszych ślubnych zakupów. 

1. Obrączki
Klasyczne złote, z grawerem na zewnątrz i w środku oraz moja dodatkowo ma diamencik. Wzór z Apartu, jednak robione na zamówienie u jubilera- w efekcie wyszły tak samo piękne, a połowę tańsze. 



2. Buty ślubne
Chyba najtańsze z całego ubioru ślubnego. Ze względu na podobny wzrost z narzeczonym oraz mój całkowity brak umiejętności chodzenia w butach na obcasie, zdecydowałam się na baletki. Przymierzyłam 1000000 butów drogich i markowych, a w końcu te kupiłam w CCC, zapłaciłam grosze, a są najwygodniejsze ze wszystkich. Czasem drogie nie znaczy lepsze :)


3. "Bielizna" na poprawiny
 Górę sukni ślubnej mam trochę gorsetową, więc ślubna bielizna ograniczyła się do majtek. Kupiłam je w H&M. Są ładne i skromne, ale te sznurki u góry sprawiły, że zakochałam się w nich :)
4. Sukienka na poprawiny
Chciałam coś skromnego, ale aby jednocześnie było widać, że jestem "panną młodą". Zdecydowałam się na pudrowo różową sukienkę do kolan z koronkową górą. To był, akurat jeden z droższych zakupów, ale moim zdaniem było warto. Leży jak szyta na miarę i jest urocza.


5. Buty na poprawiny
Do skromnej sukienki chciałam jakiś kolorowy akcnt, więc postawiłam na różowe koturny. Na poprawinach nie ma już takiego szaleństwa jak na weselu, więc mogłam pozwolić sobie na koturny z Kari. 

6. "Wianek" do włosów na poprawiny
Na weselu będę miała zamiast welonu, wianek z żywych kwiatów, więc gdy zobaczyłam w H&M tą kwiatową opaskę, od razu pomyślałam o poprawinach. Będzie idealnie trzymał włosy w drugim dniu, przyda się także na sesje ślubną. Może zdjęcie nie oddaje jej uroku, ale na włosach wygląda obłędnie. 

7. Bielizna na poprawiny
Znów H&M. Nie chciałam przepłacać za bieliznę, tym bardziej że wiem, iż ta z H& M jest bardzo wygodna. Komplecik po poprawinach będzie idealny na co dzień. 


8. Pudełko na koperty
Długo nie mogliśmy znaleźć pudełka, które będzie pasowało do naszego stylu, kolorystyki i zaproszeń/winietek. W końcu udało się upolować idealne pudełko zupełnie przypadkowo w kwiaciarni. Wystarczy zrobić otwór i gotowe.

9. Rejestracja samochodowa
 Śmieszny akcent do samochodu ślubnego. Kupione za 10 zł za parę w pasażu handlowym z pierdołkami w miejskiej galerii. Na stronach internetowych były dużo droższe, więc warto czasem poszukać na miejscu. 

10. Wianek i bukiet ślubny
 Zdjęcia nie są moje, jednak takie dokłanie pokazałam floryście, gdy zamawiałam kwiaty ślubne. Wianek i bukiet ślubny z gipsówki. Subtelne, delikatne, piękne i kobiece. Dla mnie ideał.





Zakupy ślubne nauczyły mnie, że nie należy szukać rzeczy ślubnych :) Wiadomo nie mówię o sukni, ale dodatki należy szukać w zwykłych sklepach, butikach i sieciówkach. Można się naprawdę mile zaskoczyć, kupić piękne rzeczy i co najważniejsze połowę tańsze niż w sklepach ślubnych.

3 komentarze:

  1. generalnie wszystko jest świetne ! i ślubne baletki i bielizna... :) ta skrzynka na koperty jest tak urocza, że aż szkoda w niej zrobić otwór, haha :) bardzo podoba mi się twój bukiet i wianek ślubny :) uwielbiam oglądać takie zdjęcia. jeszcze 40 dni...powodzenia :) !

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie pozostaje tylko potwierdzić, im coś mniej ślubne, tym tańsze i ciekawsze :)

    OdpowiedzUsuń