Jarosze wcale nie musza jeść nudno i bez smaku. Grille nie muszą zawierać tylko warzywa, a burgery nie musza przestać dla nich istnieć. Soczewica jest w takim wypadku idealnym rozwiązaniem- można z niej tworzyć ogrom, fantazyjnych potraw. Ja uwielbiam przyrządzać z niej kotlety. Dziś w wersji z serem feta.
Składniki:
- szklanka soczewicy czerwonej
- 2/3 kostki sera fety
- 2 czubate łyżki otrębów (lub bułki tartej)
- ulubione przyprawy (najlepiej próbować i wybrać swój smak, polecam z bazylia lub przyprawą gyros)

Przygotowanie:
Soczewice gotujemy w 2 szklankach wody, do miękkości, aż wchłonie całą wodę. Po ostygnięciu, dodajemy do soczewicy fetę oraz otręby i ugniatamy widelcem, aż powstanie gładka masa. (Można też użyć blendera). Dodajemy ulubione przyprawy i mieszamy. (Należy uważać z solą- feta jest wystarczająco słona).
Z gotowej masy formujemy kuleczki, które zgniatamy i układamy na papierze do pieczenia. Z podanej ilości powinno wyjść około 6 średnich kotlecików. Całość wsadzamy do piekarnika rozgrzanego do 150 stopni na około 35 minut. Wyciągamy z pieca i jemy póki gorące ;)
Polecam też takiego kotleta podać w wersji wege burgera, w bułce, z sosem i z warzywami :)
Z gotowej masy formujemy kuleczki, które zgniatamy i układamy na papierze do pieczenia. Z podanej ilości powinno wyjść około 6 średnich kotlecików. Całość wsadzamy do piekarnika rozgrzanego do 150 stopni na około 35 minut. Wyciągamy z pieca i jemy póki gorące ;)
Polecam też takiego kotleta podać w wersji wege burgera, w bułce, z sosem i z warzywami :)
Smacznego :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz