wtorek, 5 maja 2015

Pierwsze wrażenie czyli kilka słów o kursie instruktora pilates.

Odkąd tylko wdrożyłam zdrowy styl życia i regularne treningi zapragnęłam zostać instruktorką jogi.
Joga była dla mnie czymś magicznym. Od pierwszych zajęć pokochałam ją i chciałam więcej i więcej. Ćwiczyłam ją w klubie, w domu, latem brałam matę i ćwiczyłam na łonie natury. Była jak powietrze, nie mogłam bez niej funkcjonować. Gdy nie miałam czasu na pełną sesję, lub miałam akurat inny trening w planie, wplatałam w grafik chociaż 15 minutowy program. Joga to dziwny "sport"- może i nie spala mnóstwa kalorii, ale powoduję zakwasy większe niż trening siłowy ze znacznym obciążeniem, uelastycznia  i rozciąga mięśnie, oddziałuje na  całe ciało, a jednocześnie oczyszcza umysł i daje poczucie relaksu.


Jednak kurs instruktora jogi jest dość ciężkim kursem, więc nie chciałam skakać od razu na głęboką wodę. Na szczęście na 2 miejscu ulubionych ćwiczeń zaraz po jodzę jest pilates. Również bardzo często ćwiczę go w domowym zaciszu, gdy mam ochotę na nieco bardziej intensywny trening niż joga, ale zarazem spokojniejszy niż standardowa siłówka bądź cardio. Dlatego na pierwszy ogień postanowiłam iść własnie na kurs instruktora pilates, zapoznać się z podstawami, zobaczyć jak to uczyć się na instruktora, a nie po prostu uczyć się dla siebie. I dopiero po zakończeniu kursu pilates zdecyduję się na instruktora jogi.

Tak więc napiszę co nieco o kursie instruktora pilates.
Zapisałam się na kurs do MP FIT w Katowicach. Zdecydowałam się na kurs indywidualny, by był dopasowany czasowo do mojego grafiku (praca i szkoła, więc i tryb stacjonarny i niestacjonarny odpadał) oraz by instruktorka poświęciła mi 100% uwagi i nauczyła mnie prawidłowej pozycji ciała, techniki oraz jak największej ilości ćwiczeń.
Na pierwsze zajęcia zawitałam 27 kwietnia w poniedziałek, od razu po pracy. Pełna zapału i ekscytacji przebrałam się i weszłam na salę treningową.
Instruktorka była przesympatyczna i pełna energii, od razu zapanowała pozytywna atmosfera. Na początku opowiedziała mi o samej metodzie pilates i co jest w niej najważniejsze jak również omówiłyśmy trochę anatomii oraz uczyłyśmy się oddychać. Nawet nie wiedziałam, jak ważny w pilatesie jest oddech, a najbardziej wydech, przy którym musimy spiąć całe mięśnie brzucha- wtedy dopiero czuć jak poprawnie pracują.
MP FIT logo

Oczywiście następnie przeszłyśmy do ćwiczeń: 12 podstawowych ćwiczeń pilates wałkowane kilka razy , które są pozycją obowiązkową i od nich wychodzą każde inne ćwiczenia oraz 20 ćwiczeń różnych. Wszystkie te ćwiczenia znałam, jako że nie jest to moje pierwsze spotkanie z pilatesem, jednak nie wiedziałam że wykonywane z odpowiednim oddechem i "prawidłową" techniką mogą być tak zabójcze :) Czułam jak pracuję i pali mnie każdy mięsień, jednak dałam radę. Byłam z siebie taka dumna. Przyznam że z początku bałam się że nie dam sobie rady, że nie jestem dość fit na instruktora i faktycznie mam nad czym pracować, jednak jest bardzo dobrze. Nawet instruktorka pochwaliła mnie, że mam mocne mięśnie i widać że jestem wytrenowana. Moja samoocena i motywacja wzrosły o 1000% :)


Było cudownie, ja całkowicie się "zajarałam" pilatesem oraz samym kursem i codziennie teraz ćwiczę w domu, już w "poprawny" sposób :)

To była jedna z lepszych decyzji jakie podjęłam. Mimo że kurs nie jest tani i pewnie od razu mi się nie zwróci, bo na początek robię go dla siebie, a nie by pracować jako instruktor, nie żałuję, a wręcz chcę teraz więcej i więcej kursów i szkoleń. Jeszcze dobrze tego nie skończyłam, a już myślę o następnym. Złapałam całkowicie fit bakcyla:)
Znalezione obrazy dla zapytania pilates
Po kolejnych zajęciach (dziś już jestem po 4) jestem całkowicie przekonana, że pilates jest stworzony dla mnie! Pani instruktorka chwali mnie, szybko załapuję kolejne ćwiczenia, a co najważniejsze potrafię już poprawnie przeprowadzić samodzielne zajęcia. Czuję to, potrafię załapać kontakt z osobami ćwiczącymi, potrafię tłumaczyć ćwiczenia i buzia mi się nie zamyka! To jest to!! :))

Mam nadzieję że pod koniec miesiąca, będę już mogła się pochwalić certyfikatem instruktorskim :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz