Pierniczki kojarzą się zawsze i wszędzie ze świętami Bożego Narodzenia. Są aromatyczne i pyszne, a ich zapach powoduje, że chce się więcej. Jednak tradycyjne pierniki, mają "trochę" zbyt dużo kalorii, zwłaszcza dla osób dbających o linie, dlatego właśnie postanowiłam poeksperymentować w kuchni i przygotować odchudzoną wersję świątecznych pychotek. Wyszły rewelacyjne i nie odbiegają smakiem i aromatem od tradycyjnych pierników. Zapraszam do pieczenia ! :)
- 12 łyżek mąki pełnoziarnistej/orkiszowej/owsianej
- 1 łyżeczka cynamony
- 2 łyżki kakao
- 3 łyżki miodu (jeśli lubicie słodkie można użyć więcej lub dodać stewie bądź ksylitol)
- 2 łyżki masła orzechowego
- 2 jajka
- 2 łyżki przyprawy do piernika
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- dodatkowo do udekorowania można użyć orzechów, posypek, czekolady i innych ulubionych dodatków
Wszystkie składniki wsypać do miski i wyrobić, aż ciasto będzie zbite i nie będzie klejące (trochę to potrwa :) ). Ciasto rozwałkować na około 2-3 cm i wykroić pierniczki . Powtórzyć czynność, aż do wyczerpania ciasta. Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Pierniczki ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wstawić do piekarnika. Piec około 8-10 min, pilnując by się nie przypaliły. Po tym czasie wyjąć pierniczki z piekarnika i pozostawić do ostygnięcia. Najlepsze będą, gdy odczekają około tygodnia (będą miękkie i rozpływające się w ustach), ale niecierpliwi mogą zajadać się od razu :)
Można je również udekorować ulubionymi dodatkami, ja jednak postawiłam na naturalny smak. Taki lubię najbardziej.
Można je również udekorować ulubionymi dodatkami, ja jednak postawiłam na naturalny smak. Taki lubię najbardziej.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz