Zauważyłam że zaniedbuje bloga na rzecz fanpage'a, właśnie przez to że na facebooku umieszczam więcej wpisów o mnie o moim dniu, codziennym jedzeniu czy ćwiczeniach. Chcę te treści również przenieść tutaj. Chcę by ten blog pozostał jak dotąd w głównej mierze o tematyce fitnesowo-dietetyczno-przepisowej, ale również chcę wpleść w niego zwykłe posty lifestylowe ;) Mam nadzieję że taka forma również Wam się spodoba!
"LISTOPAD W ZDJĘCIACH"
Dwa wcielenia: sportowo i codziennie. Tak, jestem kobietą :)
Ostatnio polubiłam inne śniadania niż owsianki: jajecznica oraz omlet <3 to moja nowa miłość !! jednak z zielonej herbaty nie zrezygnuje nigdy <3
Całe życie nie cierpiałam marchewki, aż do teraz. Przepis na pieczone marchewki z pesto podbił moje serce. Do tego pieczone ziemniaczki z oliwą i rozmarynem i jestem w niebie !
I niezmienna, jedzeniowa miłość. Masło orzechowe. A że mamy sezon na orzechy włoskie, to właśnie z nich zrobiłam moje pierwsze, domowe masło orzechowe.
Wymarzona "zielarnia" w końcu w moim domu. Mogę czarować, ooo przepraszam gotować:) Czuje się jak prawdziwa kucharka w swoim królestwie, a potrawy smakują wyśmienicie.
Pole dancowa miłość ciągle żywa. to już 3 miesiące! Teraz dodatkowo mogę ćwiczyć w domowym zaciszu, bo dostałam własną rurę <3 Radości nie ma końca !!
Nowe, trudniejsze figury opanowuję coraz szybciej, a nad starymi ciągle pracuję. Kocham ten sport! Daje ogrom satysfakcji!
W końcu mam własne Gym Hero!! Długo marzyłam o shakerze i w końcu dostałam na rocznicę od najcudowniejszego narzeczonego na całym świecie. Przepiękny neonowy pomarańczowo- różowy, który motywuję mnie by ruszyć dupę. Kotu też się chyba spodobał :)
Apropo rocznicy. 11 listopada upłynęło 3 lata razem! To była najlepsza rocznica pod słońcem.
Moje paznokcie. Delikatne, subtelne i kobiece. Idealne na jesienne dni :)
W końcu opanowałam trudną sztukę snapowania, czyli Snapchat wciągnął mnie na maxa. W szkole szczególnie wysyłam dużo snapów :) Zapraszam do dodania mnie do znajomych : california91gir
Nowy Shape pozytywnie mnie zaskoczył : płyta z zumbą, a w środku pełno bardzo fajnych i ciekawych artykułów. Brawo Shape, tym razem nie zawiodłeś.
Listopad był bardzo aktywny i pełen wrażeń. Działo się bardzo dużo i wydaje mi się że miesiąc upłynął mi zbyt szybko. Jednak był to bardzo dobry miesiąc. Plany na grudzień? Być bardziej aktywna i uśmiechnięta, przyłożyć się bardzo skrupulatnie do bloga i nowych wpisów, realizować konsekwentnie program pilates, ćwiczyć pole dance oraz jeść zdrowo i bezsłodyczowo do świąt, a może i dłużej :) Oczywiście do tego spędzić cudowne, wypełnione radością i miłością (i w miarę dietetyczne) święta w gronie najbliższych.



omlet wygląda obłędnie! i zazdroszczę domowej zielarni! u mnie niestety nie ma gdzie i jak :(
OdpowiedzUsuń